[MONSA]

// changelog

Co wyszło i kiedy.

Monsę buduje jedna osoba. Warto móc to sprawdzić, zamiast brać na wiarę, więc każde wydanie ląduje tutaj z datą.

Changelog, też przetłumaczony

zmian: 4

// ta strona czyta się teraz we wszystkich dziewięciu

  • Wpis poniżej wyznaczał jedną granicę dla całej bieżącej treści: obudowa przetłumaczona, wpisy po angielsku. Ta strona ją przekracza, tablica próśb celowo nie. Każdy wpis wydania tutaj istnieje teraz we wszystkich dziewięciu edycjach, a wydanie zapisane po angielsku i zapomniane w innym języku wywala build, zamiast wypuścić stronę, która cicho kończy się trzy wpisy wcześniej.
  • `CHANGELOG.md` pozostaje źródłem zapisu i wciąż jest plikiem, w którym pisze się wydanie. Tłumaczenia leżą obok i są wobec niego sprawdzane pod kątem tych samych wydań, tych samych grup i tej samej liczby punktów.

// o co proszą operatorzy, zostaje po angielsku

  • Prośby o funkcje nie są tłumaczone w żadnej edycji. To cytaty - słowa kogoś innego o tym, czego chce - a przepuszczenie ich przez tłumaczenie oznaczałoby włożenie operatorowi słów w usta, na jedynej tablicy, której cały sens polega na tym, że ta kolejka należy do niego. Strona mówi to sama.
  • Wcześniejsza wersja tego wpisu ogłaszała coś przeciwnego. Tłumaczenie próśb zostało zaprojektowane i porzucone, zanim cokolwiek z niego wyszło, a ten wpis i tak opisywał je przez kilka godzin - przez co changelog mylił się w tej jedynej rzeczy, w której mylić się nie ma.

Cały serwis, w dziewięciu językach

zmian: 8

// każda strona ma teraz przetłumaczoną edycję

  • monsa.ai publikuje angielski w katalogu głównym i osiem tłumaczeń pod prefiksem ścieżki. Do tej pory obejmowało to stronę główną, alerty cenowe i strony powstałe obok nich; reszta serwisu była tylko po angielsku, a kto trafiał na niemiecką stronę główną, przy pierwszym kliknięciu lądował na angielskiej. Każda ścieżka ma teraz edycję we wszystkich dziewięciu.
  • Dotyczy to także stron generowanych po jednej na szablon i po jednej na narzędzie. Każdy szablon strategii i każde porównanie czyta się teraz w języku, w którym czytelnik przyszedł.
  • Sedno to odsyłacze między nimi. Przed tą zmianą każda przetłumaczona edycja niosła dziewiętnaście odsyłaczy do ścieżek, które w niej nie istniały. Teraz nie niesie żadnego.

// co zostaje po angielsku i dlaczego strona to mówi

  • Nazwy kryteriów, nazwy szablonów i wskazówki za nimi pochodzą z tego samego pliku, którym punktuje produkt, a produkt mówi je po angielsku. Przetłumaczone kryterium nauczyłoby słowa, którego terminal nie używa.
  • To, co porównanie mówi o cudzym narzędziu, pisze się raz i sprawdza raz. Osiem opowiedzeń twierdzenia o kimś trzecim to osiem okazji, żeby oddać je odrobinę niewiernie - na stronach, których wiarygodność opiera się na uczciwości wobec drugiej strony.
  • Wpisy wydań i prośby o funkcje to treść bieżąca. Prośby zwłaszcza są cytatami - słowami kogoś innego o tym, czego chce - a przepisanie jednej to jedyna rzecz, której ta tablica robić nie może.
  • Tam, gdzie cokolwiek z tego obowiązuje, przetłumaczona strona mówi to na sobie, zamiast zostawiać czytelnikowi domyślanie się.

// strony prawne

  • Prywatność i zasady czytają się teraz we wszystkich dziewięciu, a każda przetłumaczona edycja stwierdza, że obowiązuje oryginał angielski. Liczy się to najbardziej przy akapicie mówiącym, że nic tutaj nie jest poradą inwestycyjną, i przy tym, który przyznaje, że odsłona strony wewnątrz produktu niesie ticker.

Pozycje z Interactive Brokers, bez przepisywania ich drugi raz

zmian: 8

// import z interactive brokers

  • Settings potrafi teraz podłączyć konto w Interactive Brokers tokenem Flex Web Service. Monsa czyta otwarte pozycje z wyciągu, dopasowuje je do instrumentów, które punktuje, i pokazuje, co by zmieniła.
  • Nic nie zostaje zapisane, dopóki nie zaznaczy się tego ręcznie. Podgląd wypisuje każdą pozycję, także te, które już się zgadzają, bo wiersz brakujący na liście zmian czyta się jak wiersz, który zaraz zniknie.
  • Nie potrafi złożyć zlecenia. Token, który IBKR na to wydaje, obsługuje wyciągi i nie ma punktu końcowego, przez który dałoby się handlować albo ruszać gotówką.
  • Nigdy nie nadpisuje pozycji wpisanej ręcznie. Tam, gdzie własna liczba i ta od brokera rozchodzą się przy pozycji wprowadzonej z ręki, Monsa oznacza wiersz i mówi dlaczego, zamiast wybierać jedną.
  • Zaimportowane pozycje lądują bez przypisania. To, do którego portfela pozycja należy, jest osądem o własnej strategii, a wyciąg nie mówi o tym nic.
  • Każdej nocy Monsa czyta wyciąg ponownie i pisze tylko wtedy, gdy coś się różni. Nocny przebieg przygotowuje propozycję i nigdy żadnej nie stosuje.

// poprawki

  • Cztery miejsca w tym serwisie twierdziły, że Monsa nigdy nie łączy się z brokerem: polityka prywatności, strona MCP i dwie odpowiedzi w FAQ, we wszystkich dziewięciu językach. Przestało to być prawdą w dniu, w którym import wyszedł. Teraz mówią to, co jest prawdą i tak było mocniejszą połową: podłączenie jest dobrowolne, to, co Monsa czyta, jest tylko do odczytu, a zlecenia złożyć nie potrafi.
  • Polityka prywatności wymienia teraz połączenie z brokerem wśród rzeczy przechowywanych, czego nigdy nie wspominała.

Pytania do własnego Claude o własną księgę

zmian: 5

// monsa przez mcp

  • Settings potrafi teraz wydać token, którym klient MCP - Claude Desktop albo cokolwiek innego mówiącego tym protokołem - czyta portfele, reguły, pozycje, punkty dopasowania i cele cenowe. Pyta się własnymi słowami, w Claude, który i tak jest otwarty, a odpowiedzi to własne liczby wobec spisanych reguł.
  • Czyta i tylko czyta. Nic przez MCP nie założy portfela, nie zacznie śledzić tickera, nie ustawi celu cenowego ani nie zmieni reguły. Model, który potrafi dodać jedną pozycję, potrafi dodać pięćdziesiąt, a dowiedzieć się o tym można byłoby z własnej księgi.
  • Każda punktacja wychodząca przez MCP niesie ze sobą zdanie, które ją wyjaśnia: punkty dopasowania mierzą zgodność ze spisanymi regułami. To nie jest rating spółki i nie jest porada.
  • Token pokazuje się raz i jest przechowywany wyłącznie jako hash, więc jego utrata oznacza wydanie kolejnego, a nie poproszenie o niego ponownie. Unieważnienie działa od następnego wywołania, nie od jakiegoś wygaśnięcia.
  • Token czyta własną księgę i niczyją inną. Wymuszają to te same reguły wierszowe, pod którymi działa sama aplikacja, a nie filtr, który ktoś musi pamiętać napisać.

Cena, o której warto wiedzieć

zmian: 14

// polecenia

  • Ekran po opłaceniu mówi teraz, czy przyjście nastąpiło z czyjegoś odsyłacza i że do odnowienia dochodzi miesiąc. Mówił zawsze tylko o odsyłaczu do udostępniania - więc osoba, której właśnie podarowano trzydzieści dni, była jedyną, której o nich nie powiedziano.
  • Odsyłacz polecający ląduje na stronie, która mówi, czym jest, zamiast wysypać kogoś bez słowa w sekcję cenową zwykłej strony głównej. Odsyłacz ma też własną kartę podglądu, kiedy jest udostępniany.
  • E-mail przychodzi, gdy dni naprawdę wpadną, miesiąc po płatności. To jedyny punkt, w którym cokolwiek z tego dociera do kogoś, kto przestał o tym myśleć, a osoba polecona najpewniej zapomniała, że jakikolwiek odsyłacz istniał.
  • Karta poleceń wypisuje przyprowadzone osoby, po jednym wierszu na osobę, po numerze operatora. Wcześniej pokazywała tylko liczbę, a liczba brała się z kredytów, nie z ludzi - więc ktoś, kto zapłacił przez odsyłacz i czyj kredyt nie był jeszcze zapisany, jawił się jako nikt.
  • Kredyt jeszcze niezapisany mówi to o sobie, na bursztynowo, zamiast być niewidocznym. Zostaje nadrobiony tej samej nocy.
  • Kredyty są teraz co noc uzgadniane z tym, kto naprawdę zapłacił. Stripe dostarcza płatność i fakturę osobno i w żadnej ustalonej kolejności, a złe przeplecenie mogło zostawić prawdziwe polecenie bez kredytu i bez reklamacji.

// pilnowanie ceny

  • Wystarczy podać cenę przy dowolnym śledzonym tickerze, a Monsa da znać, gdy rynek tam dojdzie, e-mailem i na własnej stronie. Jedno pole: liczba powyżej ostatniego zamknięcia znaczy czekanie na wzrost, poniżej na spadek, a okno jeszcze przed zapisem odpowiada, którą z dwóch odczytało.
  • Sprawdzane raz na noc wobec ceny zamknięcia. Akcja, która dotknie liczby w południe i zamknie się z powrotem poniżej, nie liczy się, a każdy ekran i każda wiadomość to mówi, zamiast zostawiać to do odkrycia.
  • Każdy cel odpala raz. To, co zostało osiągnięte, zostaje na stronie do odklikania, więc e-mail, który wpadł do spamu, nie jest jedyną kopią.
  • Jedna wiadomość na noc, ilu celów by nie osiągnięto.
  • Na jednym tickerze może czekać pięć celów naraz. Poziom do dokupienia i poziom do wyjścia to dwa pytania o jedną akcję, a pierwsza wersja sprawiała, że odpowiedź na drugie wyrzucała pierwsze. Okno wypisuje, co czeka, od najtańszego, a każdy idzie osobno.
  • Okno mówi, na jaki adres idzie e-mail, więc nie trzeba zgadywać, której skrzynki pilnować.

// śledzenie tickera

  • Portfel jest już wybrany, gdy okno pyta, dokąd ticker idzie. Prowadzenie jednego portfela oznaczało wybieranie go z listy o jednej pozycji - pytanie, którego jedyna odpowiedź stała już na ekranie za nim.
  • Pole średniego kosztu pokazuje jako podpowiedź dzisiejsze zamknięcie zamiast myślnika. To liczba, po którą się sięga na pytanie, ile zapłacono, a jej tam nie było. Pozostawienie pola pustego nadal oznacza, że koszt nie zostaje zapisany.

Nazwa, pod którą być wypisanym

zmian: 15

// ranking

  • Każdy, kto płaci, dostaje teraz pseudonim bez wymyślania go: `moat_monk`, `dcf_tourist`, `13f_lurker`. Stoi na ekranie po opłaceniu, obok numeru, i zmienia się w jednym polu.
  • Od pierwszej płatności widnieje się pod tym pseudonimem w publicznym rankingu. Pokazywane są pseudonim i to, jak blisko pozycje trzymają się własnych reguł; nigdy imię, adres e-mail ani zawartość portfela. Wystarczy odznaczyć pole na tamtym ekranie albo w Settings i nie ma się tam wcale.
  • Pseudonimy są unikalne, bez rozróżniania wielkości liter, więc nikt nie weźmie nazwy, która już jest w rankingu.

// księga

  • Każda pozycja ma teraz obok ołówka czerwony krzyżyk i pyta, o co chodziło. „Przenieś na listę obserwowanych" porzuca pozycję i zostawia ticker punktowany wobec każdego portfela; „Usuń pozycję" kasuje ją i przestaje śledzić ticker, gdy nic innego go nie trzyma.
  • Te same dwie odpowiedzi są na krzyżyku w oknie pozycji. Wyczyszczenie wszystkich pól i zapisanie było wcześniej jedynym sposobem, żeby oddać pozycję na listę obserwowanych, a usunąć jej bez opuszczania strony nie dało się wcale.
  • Własna strona portfela potrafi dodać do niego ticker. To samo okno co wszędzie indziej, z portfelem, w którym się stoi, już wybranym.

// konfiguracja

  • Nowy portfel przychodzi nazwany. Okno proponuje „Mój pierwszy portfel", potem „Mój drugi", a przyjęcie propozycji to wciśnięcie przycisku: pisania wymaga tylko wtedy, gdy chce się czegoś innego.
  • Konfiguracja to dwa kroki, nie trzy. Śledzenie tickera już pyta, do którego portfela idzie i ile sztuk się trzyma, więc nie zostaje nic, do czego trzeba by wracać i oznaczać ręcznie.

// polecenia

  • Kliknięcie własnego odsyłacza polecającego kopiuje go, a komunikat to mówi. Wcześniej go otwierało, czyli robiło tę jedną rzecz, której z własnym odsyłaczem nikt robić nie musi: prowadzi do sekcji cenowej, która jest już opłacona. To samo zachowanie w Settings i na ekranie po opłaceniu.
  • Odsyłacz, wpis na X i zaproszenie e-mailem to jedna karta o trzech wierszach, a nie dwie karty wyglądające jak różne funkcje. Zarabiają te same dni, a jedna liczba obejmuje wszystkie trzy.

// settings

  • Settings czytają się teraz z góry na dół: konto, potem polecenia, potem co się buduje dalej, potem ile się płaci i ile zużyto. Była to siatka sześciu równoważnych kart bez oczywistego miejsca, gdzie patrzeć.
  • Rozmiar interfejsu i wylogowanie zniknęły ze strony. Oba siedzą na pasku u góry każdego ekranu, więc Settings pokazywały je dwa razy.
  • Karta konta to trzy wiersze i dwa przyciski. Przestała też mówić operatorom, którzy opuścili publiczny ranking, że w nim są.
  • Rozliczenia i zużycie to jedna karta na dole, a oferta miejsca założycielskiego przeniosła się tam z karty konta: dotyczy tego, ile się płaci, a nie tego, kim się jest.
  • Changelog jest wierszem u stopy karty z tablicą próśb, a nie własną kartą, co zostawia tablicę jako to, co należy wcisnąć.

Tablica publicznie

zmian: 4

// co się buduje dalej

  • monsa.ai ma teraz całą tablicę próśb pod monsa.ai/requests, nie tylko sześć najczęściej wybieranych. Każdy może przeczytać, o co poprosili operatorzy i ilu tego chciało, zanim zdecyduje o założeniu konta.
  • Zgłaszanie i głosowanie wciąż wymagają konta, a strona nie niesie nazwiska proszącego.
  • Settings pokazują tablicę zamiast do niej odsyłać: ile próśb wisi, która jest najbardziej pożądana i ile próśb zostało w tym miesiącu.
  • Każda prośba niesie teraz numer operatora, który ją zgłosił, w aplikacji i na monsa.ai. Numer to całość: żadnego imienia, pseudonimu ani adresu.

Śledzenie i punktacja

zmian: 5

// śledzenie

  • Śledzenie tickera pyta teraz, dokąd idzie. Wystarczy podać, ile sztuk się trzyma, a dołącza do portfela w tym samym kroku, albo zostawić to i zostaje na liście obserwowanych, punktowany wobec wszystkiego, co się prowadzi.

// punktacja

  • Deep Value oceniany jest po przepływach pieniężnych, a nie po wartości księgowej. Spółka, która przez dekadę skupowała własne akcje, albo taka, której aktywa są w dużej mierze zamortyzowane, nie jest już wykluczana, zanim cokolwiek innego zostanie odczytane.
  • Punktacja, która nie mogła użyć większości reguł, nie czyta się już jak pełne dopasowanie. Tam, gdzie strategia opiera się na osądzie, werdykt to mówi, dopóki analiza nie zostanie uruchomiona.
  • Każdy próg daje teraz częściowe zaliczenie blisko granicy, więc minięcie o włos nie liczy się już tak samo jak minięcie o kilometr.
  • GARP jest surowszy: sufit ceny spadł, obok pojedynczego roku stoi trzyletni wzrost zysku, a zwrot z kapitału zastąpił zwrot z kapitału własnego.

Otwarte dla każdego

zmian: 3

// dostęp

  • Monsa nie wymaga już zaproszenia. Zalogowanie, wybór planu i już. Nie ma listy dopuszczonych, nie ma listy oczekujących i nie ma nikogo, kto zatwierdza konta.
  • Założycielska cena roczna wciąż jest ograniczona do 100 miejsc. To cena, nie drzwi, i jedyna rzecz tutaj, która się kończy.
  • Monsę można wysłać do dowolnej liczby osób. Nie daje im nic, czego nie zdobyłyby same, a Settings pokazują, czy mail poszedł, czy się zalogowały i czy wykupiły subskrypcję.

Faktury

zmian: 3

// rozliczenia

  • Każda płatność wytwarza teraz prawdziwą fakturę, nie tylko potwierdzenie z karty. Wystawia się w chwili przejścia płatności i przychodzi e-mailem.
  • Podatek na niej idzie za adresem rozliczeniowym podanym przy płatności. Firma z UE, która podała numer VAT, jest fakturowana w odwrotnym obciążeniu, a poza UE na dokumencie nie ma żadnego unijnego VAT-u.
  • Numer VAT podany przy płatności pojawia się na fakturze, czyli tam, gdzie księgowość go potrzebuje, żeby móc go odliczyć.

Prośby o funkcje

zmian: 7

// co się buduje dalej

  • Wystarczy poprosić o coś w Settings i głosować na to, o co poprosili inni operatorzy. Tablica jest uporządkowana według głosów, a najbardziej pożądane stają się zadaniami tygodnia.
  • „Dopracuj z AI" zamienia jednozdaniową prośbę w taką, na którą inni mogą głosować. Zadaje najwyżej trzy pytania wielokrotnego wyboru i pisze resztę. Ma własny miesięczny przydział i nie rusza analiz AI.
  • Zgłoszenie tak, jak zostało napisane, działa zawsze. Gdy dopracowanie zawiedzie albo miesięczny przydział się skończy, własne słowa idą w górę bez zmian.
  • Prośby pokrywające się z czymś, co już jest na tablicy, pokazują się podczas pisania, żeby drugi wiersz o tej samej rzeczy nie dzielił głosów.
  • Pięć próśb na operatora na miesiąc. Głosować można dowolnie wiele razy.
  • Prośby są przeglądane, zanim cokolwiek trafi na monsa.ai. Do tego czasu widać je w aplikacji, gdzie można na nie głosować tak czy inaczej.

// changelog

  • Changelog jest teraz w Settings tak samo jak na monsa.ai, więc da się sprawdzić, co wyszło, bez opuszczania aplikacji.

Miejsca założycielskie oddzielone od numerów operatora

zmian: 4

// cena

  • Miejsce założycielskie przychodzi teraz z planem rocznym. Pierwsze 100 rocznych subskrypcji blokuje 100 $ rocznie tak długo, jak trwają; plan miesięczny kupuje dostęp i zostawia miejsce na stole.
  • Numer operatora pozostaje niezmieniony i nietknięty. Wydaje się przy pierwszej płatności, na obu planach, i należy do danej osoby na stałe - nigdy się nie przesuwa i niczyj zakup go nie odepchnie.
  • Każdy, kto miejsce założycielskie już miał, zachowuje je, na obu planach. Nikomu nic nie odebrano.
  • Settings pokazują, ile miejsc zostało przy planie miesięcznym, żeby wybór był widoczny zamiast zakopany na stronie cennika.

Start założycielski

zmian: 23

Pierwsze publiczne wydanie. Wszystko poniżej działa, nie jest planowane.

// punktacja

  • Każda pozycja dostaje punkty dopasowania od 0 do 100 wobec strategii, którą stosuje jej portfel, z werdyktem: pasuje, na granicy albo narusza.
  • Arytmetykę robią reguły deterministyczne. Kryteria jakościowe - trwałość fosy, wykonanie zarządu, wiarygodność planu naprawczego - oceniane są osobno, a uzasadnienie pokazuje się obok wyniku.
  • Każde kryterium widać we własnym wierszu: czego wymagało, co spółka naprawdę wykazała i ile to ważyło.
  • Punktacje przebudowują się w nocy. Najpierw odświeżają się fundamenty, ceny zamknięcia i kursy, potem cała księga jest przeliczana - więc spółka, która raportowała po zamknięciu, ma rano gotowy nowy werdykt.

// strategie

  • 10 wbudowanych szablonów - GARP, Classic Value, Deep Value, Quality Compounders, Dividend Growth, High Growth, Momentum, Turnaround, Wide Moat i All-Weather Defensive - każdy prawdziwy zestaw reguł z progami i wagami, nie etykieta.
  • Każdy próg, waga i twarda granica są do zmiany w chwili, gdy portfel zastosuje szablon.
  • Wystarczy napisać własną tezę prostym językiem, a Monsa szkicuje z niej kryteria, które potem się edytuje. Zaczynanie od zera jest przypadkiem, dla którego to istnieje.
  • Sprawdzane są też ograniczenia portfela: maksymalna wielkość pozycji, maksymalna koncentracja sektorowa i sufit na liczbę pozycji tam, gdzie zestaw reguł go stawia.

// dane

  • 34 metryki na spółkę, pozyskane z fundamentów i cen zamknięcia.
  • Pokrycie to USA i główne giełdy europejskie - Londyn, Frankfurt, Amsterdam i Kopenhaga - z obsłużonym kursem walut, żeby księga w wielu walutach też się zgadzała.
  • Każda metryka niesie znacznik: raportowana, wyliczona albo brakująca. Reguła może wymagać liczby, pominąć pozycję przy jej braku albo od razu ją odrzucić, a pusta komórka nigdy nie czyta się po cichu jako zero.

// księga

  • 5 równoległych portfeli, 50 śledzonych tickerów, każda pozycja przypisana do portfela, którego reguły mają ją oceniać.
  • Matrix: jedna gęsta siatka każdej pozycji wobec każdej prowadzonej strategii, na pytanie, czy akcji nie byłoby lepiej gdzie indziej.
  • Wishlist - punktowanie spółek jeszcze nieposiadanych wobec własnych reguł, zanim będzie czego żałować.
  • Tear-sheet: pisany wyciąg o spółce wewnątrz każdego tickera.
  • 100 analiz AI miesięcznie.

// udostępnianie i ranking

  • Udostępnianie pojedynczego werdyktu jako publicznego odnośnika, z kartą, która rysuje się w całości, gdy odnośnik zostanie opublikowany.
  • Publiczny ranking porządkuje operatorów według dyscypliny - jak ściśle księga trzyma się własnej strategii - i jest wyłączony, dopóki się go nie włączy.
  • Każdy operator dostaje numer operatora i go zachowuje. Pierwszych 100 płacących operatorów blokuje dodatkowo założycielską cenę roczną tak długo, jak zostają.

// dostęp i konto

  • Logowanie przez Google albo jednorazowym kodem wysłanym na adres e-mail.
  • Subskrypcje miesięczne i roczne; roczna wyceniana jest od numeru operatora, tak by stawka założycielska nie mogła wygasnąć w połowie płatności.
  • Każdy operator może wysłać Monsę do dowolnej liczby osób.
  • Paleta poleceń oraz sterowanie skalą interfejsu dla tych, którzy nie trzymają przeglądarki w domyślnym rozmiarze.

Wpisy opisują, co produkt po zmianie robi inaczej. Nie ma listy tego, co dopiero nadejdzie - ta strona relacjonuje, nie obiecuje.

Odbierz dostęp founding →

Nocny przebieg to ta część, która musi działać dalej niezależnie od tego, czy wyjdzie coś nowego. To właśnie śledzi ta strona.