// interactive brokers
Pozycje z rachunku, bez przepisywania ich drugi raz.
Wystarczy podłączyć konto IBKR, a Monsa odczyta stan posiadania, porówna go z księgą i pokaże różnicę. O tym, co zostanie przyjęte, decyduje użytkownik. Czyta wyciągi i nie potrafi złożyć zlecenia.
Czego nigdy nie zrobi
- Nie potrafi handlować. Flex Web Service serwuje wyciągi i nic więcej - nie ma na nim żadnego endpointu, który złożyłby zlecenie, ruszył gotówką albo zmienił konto. Dlatego Monsa używa właśnie jego, a nie pełnego API IBKR: przekazane poświadczenie nie może zrobić kontu nic nawet w najgorszym przypadku.
- Sama nie zapisuje niczego. Z każdego wyciągu powstaje propozycja, którą się ogląda i odhacza. Monsa nigdy nie edytuje księgi według harmonogramu, bo pozycja brakująca w wyciągu jednego brokera ma dwa znaczenia - została sprzedana albo leży gdzie indziej - a które z nich obowiązuje, wie tylko właściciel.
- Własnych wpisów nie rusza. Monsa zmienia wyłącznie pozycje, które sama utworzyła. Wszystko wpisane ręcznie zostaje oznaczone do decyzji i nigdy nie jest nadpisywane, bo nie da się poznać, która partia się poruszyła, a zgadywanie skasowałoby drugie konto.
Jak to ustawić
Pięć kroków, wszystkie po stronie IBKR poza ostatnim. Dziesięć minut, raz.
- 01 Utwórz Flex Query W IBKR Client Portal otwórz Performance & Reports → Flex Queries i utwórz Activity Flex Query. Nadaj jej nazwę łatwą do rozpoznania.
- 02 Zaznacz Open Positions Na liście sekcji włącz Open Positions. To jedyna sekcja, którą Monsa czyta, a zapytanie bez niej tworzy wyciąg, który parsuje się czysto i nie zawiera nic - co wyglądałoby dokładnie jak konto, na którym nic nie ma. Monsa to odrzuca, zamiast zgadywać.
- 03 Ustaw format Format XML, okres Last Business Day (albo Today), format daty zostaw bez zmian. Zapisz zapytanie i zanotuj Query ID obok niego - krótki numer.
- 04 Wygeneruj token Nadal w Performance & Reports otwórz Flex Web Service Configuration i wygeneruj token. Pokazuje się raz i wygasa po roku, więc warto zapisać go tam, gdzie da się go znaleźć.
- 05 Wklej oba do Monsy Settings → Import holdings from Interactive Brokers. Potem wystarczy nacisnąć Fetch statement i przeczytać, co proponuje.
Co pokazuje podgląd
Każdą pozycję, łącznie z tymi, które już się zgadzają. Wiersz brakujący na liście zmian czyta się jak wiersz, który za chwilę zniknie, a pytanie, dla którego ten ekran istnieje, brzmi: czy Monsa zrozumiała księgę. Każdy wiersz mówi, co by zrobił i dlaczego, a te, o których nie rozstrzyga, mówią to samo:
- nowa
- IBKR ją ma, Monsa nie. Ticker zostanie objęty śledzeniem, a pozycja dodana, bez przypisania.
- zmieniona
- Mają ją obie strony, zmieniła się liczba sztuk.
- bez zmian
- Nie ma nic do zrobienia. Wypisana po to, żeby strona rozliczyła wszystko.
- brak w wyciągu
- Monsa ją ma, a ten wyciąg jej nie wymienia. Zaproponowana do usunięcia, nigdy automatycznie.
- do decyzji
- Ta pozycja została wpisana ręcznie. Monsa jej nie ruszy.
- brak dopasowania
- Pasują dwa notowania i Monsa nie wybiera. ASML w Amsterdamie i jego amerykańskie kwity depozytowe to różne papiery o różnych cenach.
- nie oceniana
- Opcja, kontrakt terminowy albo saldo gotówki. Monsa ocenia spółki wobec reguł; to nie są spółki.
Po pierwszym imporcie
Monsa czyta wyciąg ponownie każdej nocy i bez proszenia przygotowuje propozycję. E-mail przychodzi tylko wtedy, gdy coś się różni - wiadomość co noc o tym, że księga wciąż się zgadza, ląduje w folderze, a wtedy leży tam też ta jedna noc, która ma znaczenie. Nic nie zostaje zastosowane, dopóki nie zostanie to otwarte w Settings i przyjęte.
Zaimportowane pozycje trafiają bez przypisania. To, do którego portfela należy pozycja, jest oceną własnej strategii i jedyną rzeczą, o której wyciąg maklerski nie niesie żadnej informacji.
Przepisanie portfela ręcznie to krok, który robi się raz i nigdy więcej po rebalansowaniu. To właśnie ten krok, wykonany przez brokera, który i tak to wie.
Monsa jest narzędziem do analizy portfela, nie brokerem ani doradcą inwestycyjnym. Nie jest powiązana z Interactive Brokers. Nic tutaj nie jest poradą inwestycyjną. Co opuszcza produkt i dokąd trafia, opisuje polityka prywatności.